U nas zasada jest prosta – jeżeli w jeden dzień zdążymy pojechać w jedną i drugą stronę oraz wygospodarować kilka godzin na poznanie danego miasta, wówczas wybieramy wyjazd jednodniowy. Wyjazd jedno-, czy kilkudniowy? Który Wy wybieracie?

Wyjazd jedno-, czy kilkudniowy?

 Gdańsk w jeden dzień

 Galeria Wielkich Łodzian

 Migawki z Rogowa

Wyjazd jedno-, czy kilkudniowy?

Wiadomo, że jeżeli decydujemy się na to, że nasza nieobecność potrwa kilka dni, wówczas musimy doliczyć cenę noclegu, wyżywienia, atrakcji. Naszym zdaniem jednak chociaż raz na kwartał warto zaplanować sobie jakiś weekendowy wyjazd i wyciągnąć z niego, jak najwięcej się da. Ostatnio przerażają nas ceny biletów, ale podyktowane jest to też naszą nierozwagą i brakiem planów. Pamiętacie pewnie wpis o promocjach PKP, zawsze kupowałyśmy bilety TLK na co najmniej 15 dni przed wyjazdem. Ostatnio przez nasze ,,nierozważne” decyzje bilet kupiłyśmy kilka dni przed wycieczką i zapłaciłyśmy drożej. Zmierzam do tego, że jeżeli kupujemy bilet, który właściwie zajmuje 1/3 planowanego budżetu na jeden dzień, wówczas lepiej zastanowić się, czy nie lepiej poszukać noclegu i w jakiś sposób ograniczyć koszty, a na miejscu np. wybrać się do innego miasta.

Czeka nas wyjazd do Krakowa

Jak wiecie, we wrześniu wybieramy się do Krakowa. Od początku wiedziałyśmy, że chcemy tam spędzić 2 noce i to najlepiej w tygodniu, kiedy nie ma dużo ludzi, bo pracują, dzieci w szkole. Dla nas sytuacja idealna. Jednak w momencie, gdy spojrzałam na mapę, zobaczyłam, że 2 godziny drogi z Krakowa są Katowice, w których chciałybyśmy zobaczyć restaurację Marcina Czubaka, Staromiejska 13. Za jakiś czas wpadłam na pomysł, że może jeszcze zahaczyłybyśmy o Chorzów i sprawdziły, jak spodoba nam się Manana Bistro Przemka Błaszczyka. Na końcu doszłyśmy więc do wniosku, że bez sensu jechać do Krakowa i cofać się do Katowic i Chorzowa, kiedy możemy jechać po prostu od Chorzowa przez Katowice do Krakowa, w każdym z tych miejsc spędzając jeden dzień, co jest wystarczającym czasem na pobieżne poznanie miasta.

Pozujemy tyle, na ile czas nam pozwoli

Tak naprawdę, nasze wpisy dotyczące naszego regionu są w pewnym stopniu powierzchowne. Pokazujemy Wam tyle, na ile pozwoli nam czas. Wskazujemy miejsca, które w jakiś sposób wydały nam się interesujące, ale nie jesteśmy w stanie w kilka godzin, czy dwa dni poznać całej metropolii na tyle, aby przygotować dokładny wpis, gdzie musicie się udać. Wyjazd jednodniowy pozwala nam na pobieżny research tego, co możemy zobaczyć. Natomiast jeżeli chcemy zgłębić coś bardziej, wówczas wybieramy wyjazd kilkudniowy. O tym, jak szukać noclegu, na co zwracać uwagę oraz jak rozłożyć koszty podróży, pisałyśmy już wielokrotnie. W skrócie chodzi o to, aby zaplanować sobie wyjazd na kilka miesięcy naprzód, w każdym z nim opłacać inną część – jednego miesiąca nocleg, następnego podróż, a jeszcze innego odłożyć pieniądze na atrakcje. Skłaniamy się ku temu, że jeżeli podróż w jedną stronę wynosi, powiedzmy, 4-5 godzin, wówczas zostajemy na noc, gdyż nie do końca kalkuluje nam się więcej czasu spędzić w pociągu, niż nowym miejscu. A jak Wy się na to zapatrujecie?

Zobacz także