Remigiusz Mróz zadebiutował na polskim rynku stosunkowo niedawno, a od tamtej pory ukazało się już 10 jego powieści! ,,Przewieszenie” wraz z ,,Parabellum 3. Głębią osobliwości” stanowią jego najnowsze dzieła.

,,Przewieszenie" Remigiusz Mróz

 ,,Świt, który nie nadejdzie” Remigiusz Mróz

 ,,Behawiorysta” Remigiusz Mróz

 ,,Rewers” Praca zbiorowa

To nie mogło się tak skończyć

Zakończenie ,,Ekspozycji” było tak wstrząsające, że wiedziałam, że pisarz nie może tego tak zostawić. Z wielką niecierpliwością czekałam na ciąg dalszy, czyli ,,Przewieszenie” Remigiusza Mroza. Tym razem mamy do czynienia z dziwnymi górskimi wypadkami. Turyści giną w górach, nieumiejętnie chodząc po szczytach i spadając z górskich wierzchołków. Początkowo nic nie zapowiada, by była to jakaś zaplanowana akcja seryjnego mordercy. Niczego nie można być jednej pewnym. Do akcji wkracza Wiktor Forst, który zamierza ponownie wziąć sprawy w swoje ręce.

Ale jak to tak?

Zakończenie ,,Przewieszenia”, przyznam szczerze, zaskoczyło mnie częściowo. Jednej jego części się domyślałam po zakończeniu pierwszego tomu. Wiedziałam, że to jakoś musi się wyjaśnić. Na pytanie jak pozostaje nam czekać do daty premiery tomu wieńczącego tę górską trylogię. Wiele pytań pozostaje nadal bez odpowiedzi, wiele nowych dróg przed Forstem i tajemniczym mężczyzną, którego poznamy lepiej w ,,Przewieszeniu”, choć o pełnej znajomości jego charakteru nie może być mowy.

Niesamowicie plastyczny styl

Jak już wspominałam we wcześniejszych wpisach, dotyczących książek Remigiusza Mroza, jego styl jest niezwykle plastyczny, obrazowy. Książki tego polskiego pisarza idealnie nadają się na dłuższe popołudnie, gdyż ciężko się od nich oderwać. Nie szkodzi, że ręka już nie może utrzymać tej obszernej publikacji. Muszę czytać dalej, szybciej, szybciej, szybciej, aż w końcu poznam zakończenie, które wywoła u mnie pewnego rodzaju zdumienie. Bardzo podobało mi się wprowadzenie do ,,Przewieszenia” Kormaka, bohatera, którego poznaliśmy w cyklu prawniczym z Chyłką i Zordonem – ,,Kasacji” i ,,Zaginięciu”. Bardzo go polubiłam, więc cieszę się, że epizodycznie wystąpił też w tym tomie.

Chcę więcej!

Nie mogę powiedzieć, żeby jakaś książka Remigiusza Mroza mi się nie spodobała. Owszem, nie wszystkie wprawiły mnie w całkowity zachwyt, jednak nie żałuję czasu poświęconego na lekturę każdej z publikacji. ,,Przewieszenie”, podobnie, jak pierwszy tom trylogii z komisarzem Forstem, to bardzo złożona, wielowątkowa pozycja, momentami mrożąca krew w żyłach. Na szczęście spokojnie można po niej zasnąć, choć gdzieś z tyłu głowy czai się myśl: Czy i mnie dopadnie nieznany turysta z gór?…

Zobacz także