Bycie opiekunem to nie tylko zabawa. To także wielka odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale także za drugiego człowieka. Licz się z tym, że młody człowiek będzie chciał na Tobie polegać.

Bycie opiekunem to nie tylko zabawa

 Spowiedź wychowawcy kolonijnego

 Niezbędnik obozowicza

 Nowe znajomości na obozie

1 opiekun na 15-20 dzieci

Według prawa jeden opiekun może zajmować się 15 dziećmi do 10 roku życia, 20 – po ukończeniu tego wieku. Pod uwagę brany jest dzień i miesiąc urodzenia dziecka, a nie rok, o czym należy pamiętać, by nie działać niezgodnie z prawem. Tak naprawdę wiadomo, że zawsze lepiej, gdy do opieki jest ktoś jeszcze, gdyż ogarnięcie takiej liczby dzieci jest trudne i męczące. Lepiej dzielić się obowiązkami, jednak nie zawsze jest taka możliwość o czym miałyśmy okazję przekonać się podczas ostatniego wyjazdu. Gdy brakuje opiekuna zawsze można pokusić się o dyżury rodziców, jeśli wyjazd jest gdzieś blisko.

Dokumentacja może zniechęcić nawet najwytrwalszych

Wycieczka – dokumenty, biwak – dokumenty, zbiórka – dokumenty, praca roczna – dokumenty, obóz – stos dokumentów. Dokumentacja może zniechęcić nawet najwytrwalszych. Chcąc jechać na dwutygodniowy obóz prace przygotowujące zaczynamy już w listopadzie-grudniu poprzedniego roku. Trzeba brać pod uwagę to, że każdy z opiekunów ma też inne zobowiązania i życie prywatne i nie będzie się tym zajmował dniami i nocami. Przy większych przedsięwzięciach praca pewnie jakoś inaczej się rozkłada, choć później chyba nie ma już różnicy, czy jedziemy w 20 czy 50 osób. Praca do wykonania jest i tak taka sama. Jedyną różnicę stanowi wypełnienie kilku więcej kart uczestników.

Bycie opiekunem to nie tylko zabawa

Bycie opiekunem to nie tylko zabawa, choć i tak się zdarza. Bycie dobrym opiekunem to przede wszystkim pokazywanie swoją postawą dobrych zachowań, tych godnych naśladowania. To umiejętność przyznania się do błędu, śmiania się i płakania w odpowiednich sytuacjach. Opiekun nie jest ze skały i też ma gorsze chwile. Nie duśmy w sobie emocji. Lepiej porozmawiać o nużących nas problemach z dziećmi, jeśli są w odpowiednim wieku i sprawa dotyczy naszej wspólnej przyszłości czy wyjazdu. Choć może się nie wydawać, nasi wychowankowie też mają dużo do powiedzenia, a naszym zadaniem jest ich wysłuchać i zrobić tak, by obie strony były zadowolone.

Zobacz także