Już kilka miesięcy temu pisałyśmy, że mamy problem, żeby spakować tylko to, co najpotrzebniejsze, a nie wszystko co nam wpadnie w ręce. Czy to się zmieniło? Co zabrać na 2-dniowy wyjazd?

Co zabrać na 2-dniowy wyjazd?

 Wycieczka do Gorzowa Wielkopolskiego

 Czy wakacje to dobry czas na podróże?

 Zabawne sytuacje w podróży

Co zabrać na 2-dniowy wyjazd?

Ustalmy sobie na początek taką bazę – co potrzebujemy na 2-dniowy niezobowiązujący wyjazd.

  • jedne spodnie – spokojnie Wam wystarczą. Zawsze można wziąć pod uwagę, że możemy np. je poplamić, ale po co zakładać najgorsze?
  • 2 bluzki,
  • jedną parę butów,
  • ,,akcesoria” adekwatne do pory roku – okulary słoneczne, czapka, szal,
  • aparat fotograficzny, tablet, telefon komórkowy – niepotrzebne skreślić,
  • książka/e-book – ostatnio pisałyśmy, dlaczego ta druga opcja jest lepsza, bo lżejsza,
  • sweter,
  • kartkę i długopis,
  • szczoteczkę do zębów,
  • kosmetyki,
  • ew. kubek, talerz, sztućce, jeżeli nie ma na miejscu,
  • półlitrową butelkę wody na podróż – na miejscu zawsze możecie dokupić, a po co nosić?
  • grzebień.

I teraz tak, jeżeli podróżujecie latem do bazy dodajcie jedną bluzkę na zmianę, krem do opalania, czapkę z daszkiem?, szal na okrycie ramion. Możecie wierzyć, że nie ma to jak zapomnieć, że słońce świeci mimo wiatru i następnego dnia nie móc wytrzymać z bólu, a ramiona mieć ogniście czerwone.

Zimą natomiast dodajcie ciepłe skarpety, nieprzemakalne wygodne buty. To tyle. Życzymy Wam szerokiej drogi!

~*~

Linki w tekście to linki afiliacyjne, Wy nic nie tracicie za kliknięcie, a my możemy zarobić kilka groszy.

Zobacz także

  • Gorzej, jak się podróżuje z dzieckiem… 😉 Wtedy bagaż podręczny zaskakująco się rozrasta 😉

  • ha! właśnie chciałam napisać to co Verenne – bez dziecka wyjazd na dwa dni to pikuś 😛

  • Ewa Majchrzak

    Fajny pomysł zapodałyście!!!!

  • Ja i tak nabiorę tych ciuchów jakbym na jakiś miesiąc jechała. Zawsze sobie obiecuję, że tym razem nie przesadzę i wezmę tylko te najpotrzebniejsze rzeczy. Niestety i tak walizka się nie domyka. 😉

    Pozdrawiam.

  • Bielizna – nie wolno zapomnieć o bieliźnie! – to nic miłego odkryć na miejscu, że to w czym się przyjechało zostanie na tyłku przez 2 dni, a razem z dzisiaj 3. Fu.

    I ręcznik jeśli nie jedzie się do hotelu lub znajomych. 😉

  • Staramy się ograniczać, ale zwykle pakowanie wychodzi w myśl zasady, że lepiej nosić niż się prosić. Jeśli dodać do tego, że ja się zawsze czymś upaćkam, to zestaw wypadkowy na zmianę zawsze musi być. No chyba, że mam zamiar nie wychodzić z lasu. 😀

    • My w zeszłym roku jak pojechałyśmy do Gdańska niby miałyśmy dosyć ciuchów, a na końcu i tak wylądowałyśmy w galerii, bo nie miałyśmy nic świeżego 😀

  • Na 2 dni to aż tak się nie rozpędzamy, bo mniej więcej prognozy pogody się sprawdzają.

  • Ja bym powiedział, że jednak warto jeszcze zabrać drugą parę butów na wypadek przemoczenia. Nie cierpię kataru i to pewnie dlatego 😀

    • No to pewnie swoją drogą, choć na dwa dni nigdy nie bierzemy zapasowych butów, ale zazwyczaj chodzimy po miastach., Góry, na przykład, to co innego.

      • No właśnie tą drugą opcję też wziąłem pod uwagę 🙂