Tak, dobrze czytacie. 25-26 lipiec spędziłyśmy w Gdyni. A właściwie to już 24. pojechałyśmy, aby zobaczyć Gdańsk i spotkać się z Sylwią. See Bloggers Lipiec 2015 to nasze pierwsze tego typu spotkanie.

See Bloggers Lipiec 2015

 Zmienił się tylko rok

 2 lata bloga

 Blog Roku 2015

See Bloggers Lipiec 2015 i my na nim

Nie zdajecie sobie sprawy, jak wielką radość sprawili nam organizatorzy – Ania i Jakub z Fashionable, Marek Piasek, Barbara Piasek oraz Piotr Pasek – wysyłając nam e-maila potwierdzającego nasz udział w największym już chyba festiwalu blogerów w Gdyni. Nie pozostało nam nic innego, jak rezerwować nocleg, spojrzeć, z kim się spotkamy i ruszać w drogę.

See Bloggers Lipiec 2015

See Bloggers to dwa dni wypełnione wiedzą. Zaczynając na SEO, a kończąc na wydawaniu swojej książki metodą self-publishing. Ogromna sala przygotowana dla blogerów, 7 stref tematycznych, dwa miejsca, gdzie można zakupić jedzenie. Zapraszamy na relację z tych dwóch intensywnych dni.

See Bloggers Lipiec 2015

Oficjalne rozpoczęcie imprezy See Bloggers Lipiec 2015

See Bloggers Lipiec 2015

Bardzo przydatny wykład odnośnie SEO. Nam prawdopodobnie już nic nie pomoże, ale od czego są specjaliści?

See Bloggers Lipiec 2015

Grafikami też nie zostaniemy, jednak poczucie estetyki jakie posiada Magda z My pink plum jest nie do opisania.

See Bloggers Lipiec 2015

Świetny wykład Elizy z Fashionelka, z którego dowiedziałyśmy się np. tego, aby podawać zawsze pełną ofertę swoich usług.

See Bloggers Lipiec 2015

Kurde. Wiedziałyśmy. Nasz blog jest brzydki. Dzięki, Paweł Opydo.

See Bloggers Lipiec 2015

Inspirujący panel o blogowaniu o kulturze. My chyba jednak pozostaniemy przy podróżach 🙂

See Bloggers Lipiec 2015

Perełka na sam koniec, czyli wystąpienie Jasona Hunta nt. self-publishingu.

To by było na tyle, jeśli chodzi o prelekcje, czy warsztaty, które szczególnie nam się spodobały. Jeszcze wystąpienie Konrada Kruczkowskiego z Halo Ziemia o konsekwencji i pieniądzach, które teoretycznie przeszły gdzieś obok niego, było niezwykle inspirujące i udowadniające po raz kolejny, że pieniądze to nie wszystko.

Plusy See Bloggers Lipiec 2015

Niewątpliwą zaletą tego festiwalu blogerów było spotkanie znajomych. Praktycznie te dwa dni spędziłyśmy w towarzystwie Asi z Krzywa Prosta oraz Kasi z Front domowy. Po raz kolejny zobaczyłyśmy Sylwię z Oczami Mamy, Magdę z Mamine Skarby, Magdę z Meg i chłopaki oraz Marysię i Kubę z Oczekując. Poznałyśmy  Martę z Tosinkowo.

Duża dawka wiedzy. Dla nas właściwie było to utrwalenie wiedzy. Ostatnimi czasu czytamy dużo e-booków, publikacji, wpisów nt. blogowania, więc właściwie cały czas to samo się przewija. Niemniej, kilka szczegółów wyłuskałyśmy.

Doskonała organizacja. Wszystko idealnie w terminie. Prelegenci nie przeciągali swoich wystąpień. Bardzo dobry pomysł z mapkami, które dostawaliśmy w pakietach startowych, żeby nikt się nie zgubił.

Minusy See Bloggers Lipiec 2015

Naszym zdaniem, prelekcje odbywające się na głównej sali zebrały większe rzesze fanów, niż te w strefach tematycznych. Nic specjalnego warsztaty nie wniosły do naszego życia.

Małe możliwości zakupu jedzenia. Pierwszego dnia okazało się, że na burgery musiałybyśmy czekać 40 minut. Wybrałyśmy się więc do iście uroczego miejsca, gdzie po godzinie podali nam dopiero widelczyki do deserów. Przy czym zaproponowano nam zmianę zamówienia z dania głównego na ciasto, bo rzekomo miałyśmy czekać krócej. Yhym. Następnego dnia w barze sałatkowym czekałyśmy też coś około godziny na dostanie się do lady i otrzymanie swojego zamówienia. To nie jest wina organizatorów, jednak można było pomyśleć o zaproszeniu większej ilości takich food trucków.

Podsumowując, ogarnięcie prawie 1000 osób nie należy dla rzeczy łatwych. Wielkie brawa dla organizatorów, że zdecydowali się na organizację takiego przedsięwzięcia. Mamy nadzieję, że do zobaczenia za rok!

Zdjęcia z See Bloggers Lipiec 2015 oprócz prelekcji Pawła Opydo, autorstwa Asi z Krzywa Prosta.

Poprzedni artykuł

Sistersowe polecajki #4

Następny artykuł

Sistersowe polecajki #5

Zobacz także

  • Oj dziewczyny szkoda że kolejne See dopiero w przyszłym roku. Mam nadzieję, że do tego czasu jeszcze wielokrotnie się spotkamy 🙂

    • No raczej. Toruń mówił, że Cię wzywa 🙂

  • Szkoda, że nie mogłam być obecna. Pewnie dużo ciekawych rzeczy bym się dowiedziała.

    • Na pewno. Może za rok się zgłosisz?

  • Z jedzeniem faktycznie była masakra…

  • Szkoda, że mnie nie było. Najbardziej jestem ciekawa wykładu Magdy (My Pink Plum) oraz Elizy.

    • Obie prelekcje doskonałe i merytoryczne.

  • No gapa jestem i mnie nie było. Plus nie wiedziałam jak to będzie z moimi wakacjami, więc się nie zgłaszałam. W przyszłym roku chciałabym się wybrać i mam nadzieję, że się uda 😉

    • Super, może wybierzemy się razem 🙂

  • Bac może będę za rok, na ta edycję nie pozwoliły mi inne zobowiązania. 😉

  • Z jedzeniem było kiepsko, ale szczerze mówiąc w sobotę to ja nawet zapomniałam, że jestem głodna. Miałam tak dokładnie wyliczony czas, że nie było momentu na myślenie o żołądku. Co prawda na koniec warsztat Grand’sa, więc z pustym brzuchem tak średnio, ale była to tylko degustacja, więc nie skończyło się źle;)

    • Jedzenie faktycznie było znikome, a czas oczekiwania długi. My aż takie wytrwałe nie byłyśmy 🙂

  • Kasia Makarska

    Muszę się wybrać na kolejne takie spotkanie. W tym roku większość mnie omija ale przyszły rok nadrobię. 😀

    • W takim razie trzymamy Cię za słowo 🙂