Doba hotelowa a wakacyjne plany. To nie zawsze idzie w parze o czym miałyśmy okazję niejednokrotnie się przekonać. Czy jest jakiś sposób by temu zaradzić?

Doba hotelowa a wakacyjne plany

 Dom jako pensjonat

 Polecane noclegi w województwie lubelskim

 Kwatera Rybka w Augustowie

Kilkudniowe wypady pociągiem z małą walizką

Od czasu założenia bloga, co miało miejsce już prawie 4,5 roku temu udało nam się kilkukrotnie lub nawet podczas kilkunastu wypadów brać ze sobą walizkę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jechałyśmy pociągiem, w którym dość niechętnie przemieszczałyśmy się z naszym bagażem. Doba hotelowa nie zawsze nam pasowała, więc zdarzało się też tak, że przez cały dzień chodziłyśmy z tym, co akurat wzięłyśmy. Starałyśmy pakować się oszczędnie, jednak nie zawsze nam to wychodziło.

Doba hotelowa a wakacyjne plany

Doba hotelowa a wakacyjne plany nie zawsze muszą iść w parze. Zdarza się tak, że hotel jest na drugim końcu miasta albo, że przyjedziemy rano, a doba jest od godzin wieczornych. Nie inaczej jest z wymeldowaniem się. Bardzo często zdarza się, że trzeba to zrobić w godzinach przedpołudniowych, a przed nami np. jeszcze cały dzień zwiedzania. Dobrym rozwiązaniem są np. skrytki bagażowe na dworcach PKP, jednak nie ma ich we wszystkich miastach. Dodatkowo wiąże się to z dodatkowymi kosztami, a także niekiedy stratą czasu, gdybyśmy specjalnie musieli tam pojechać przed zwiedzaniem.

Jak sobie radzić z tą sytuacją?

Z własnego doświadczenia możemy Wam napisać, że dobrze jest brać jak najmniej rzeczy, jeśli wiemy, że będziemy musieli je nosić przez cały dzień. Dodatkowo warto posprawdzać różne miejsca noclegowe w podobnym przedziale cenowym i godziny zameldowania-zdania pokoju. Może się okazać, że niektóre z nich akurat nam pasują. Fajnym rozwiązaniem jest też podróżowanie samochodem lub spanie u znajomych. Możemy u nich zostawić większość bagaży i udać się na zwiedzanie bliższej i dalszej okolicy. Co by się nie działo, nie warto rezygnować z podróży, bowiem nie takie przeszkody już się pokonywało, prawda?

Zobacz także