Zbrojownia w Sandomierzu to miejsce, które nie do końca nas zachwyciło. Zgadniecie dlaczego? Pewnie Wam się to nie uda.

Zbrojownia w Sandomierzu

 Kamienica Oleśnickich w Sandomierzu

 Rynek w Sandomierzu

 Rejs statkiem po Wiśle w Sandomierzu

Bardzo ukryte miejsce

Zbrojownia w Sandomierzu była na  naszej liście miejsc do odwiedzenia. Pierwszego dnia już nie udało nam się tam zajrzeć, jednak drugiego, a zarazem ostatniego, który poświęciłyśmy na Sandomierz, wiedziałyśmy, że będziemy chciały zwiedzić to miejsce. Niestety, jest ono tak starannie ukryte, że szukałyśmy go chyba z pół godziny. Wystarczyło jednak udać się tylko w boczną uliczkę blisko Informacji Turystycznej, by naszym oczom ukazała się Zbrojownia w Sandomierzu.

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Pani musiała posprzątać

O tym, że to miejsce jest tym, którego szukamy, przekonałyśmy się gdy przed wejściem zauważyłyśmy różne atrybuty związane z tą atrakcją. Po wejściu do środka jednak nie zastałyśmy sprzedawcy. Po zejściu w dół okazało się, że pani sobie odkurza, mimo tego, że już były godziny otwarcia. Poprosiła nas o przyjście chyba za 30 minut. Byłyśmy już mocno zdenerwowane, bo mimo tego, że bilet nie jest zbyt tani to jeszcze się przedtem naszukałyśmy tego miejsca. Mimo wszystko, postanowiłyśmy, że tak szybko nie odpuścimy i Zbrojownia w Sandomierzu stanie się kolejną atrakcją, którą dane będzie nam odwiedzić.

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu to miejsce dość małe pod względem powierzchni, a pod względem eksponatów okazało się też niezbyt imponujące. Spędziłyśmy tam może z 10 minut, bo nie było co robić. Szybko obeszłyśmy wszystkie znajdujące się na dole pomieszczenia i udałyśmy się do wyjścia, żałując wydanych pieniędzy. Biorąc pod uwagę, że całkiem niedaleko znajduje się Kamienica Oleśnickich w Sandomierzu o podobnej tematyce, bez wahania wskazałybyśmy Wam tę drugą atrakcję. Podczas naszej wizyty w Sandomierzu, odbywały się tam pokazy trzech tańców, zwiedzanie sal z przewodnikiem. Naprawdę było na co popatrzeć, a starodawne tańce w wykonaniu dwójki nastolatków były po prostu zachwycające. Niestety, ale Zbrojownia w Sandomierzu nie może konkurować z Kamienicą Oleśnickich nawet w najmniejszym stopniu.

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Zbrojownia w Sandomierzu

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, poleć go znajomym i bądź na bieżąco:
 Dołącz do grona kilkuset fanów na Fanpage Pojedztam -> KLIK
 Czytaj ciekawostki, oglądaj relacje z odwiedzanych miejsc na Instagramie -> KLIK
 Zapisz się do newslettera – w prawej kolumnie obok wpisu
 Napisz do nas, jeśli tylko masz ochotę. Chętnie pomożemy i odpowiemy na wszystkie pytania -> kontakt@pojedztam.pl

Zobacz także