Jak wiecie, w listopadzie mimo odwiedzenia czterech restauracji zakochałyśmy się w jednej. Jej nazwa Tubajka w Łodzi, a lokalizacja to Park Zdrojowy 3. Późną jesienią byłyśmy pod ogromnym wrażeniem wystroju, jednak to co zobaczyłyśmy latem sprawiło, że spędziłyśmy tam ponad trzy godziny i jeszcze nam było mało.

Tubajka w Łodzi

 Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

 Palmiarnia w Łodzi

 Spółdzielnia w Łodzi

Zobacz wpis z wizyty w listopadzie.

Tubajka w Łodzi

Ale od początku. Przebywając w Parku Źródliska I obejrzałyśmy się i pomyślałyśmy, że cóż to za piękny, nowy obiekt wybudowali podczas naszej nieobecności. Wpatrujemy się dalej, a to nic innego jak Tubajka w Łodzi. Metamorfoza jaką przeszła przez pół roku jest godna podziwu. Nic dziwnego, że na brak gości nie mogą narzekać. Dodatkowo organizują wiele warsztatów dla dzieci, imprez na świeżym powietrzu. Aby być na bieżąco polecamy śledzić profil Tubajki na Fb.

Wystrój lokalu

Wystrój uległ także drobnej-wielkiej zmianie. Zniknęły typowe dla zimowej scenerii koce. Zajęły je barwne poduszki oraz zdjęcia dzieci na ścianach oraz we wnękach okiennych. Nie sposób się nimi nie zachwycić. Są dużego formatu, ocieplają wnętrze, zarazem sprawiając, że poczujemy się jak w domu. Bo i w Tubajce panuje taka atmosfera.

Szeroki wybór menu w lokalu Tubajka w Łodzi

Menu letnie bardzo nas zainteresowało już w momencie, gdy zostało ujawnione na fanpage’u kawiarni. Skusiłyśmy się na kawę przygotowywaną na mleku z miętą, lodami czekoladowymi oraz lodem. Muszę przyznać, że wspaniałe połączenie smakowe, idealne na gorące dni. Nie byłabym sobą, gdybym nie skosztowała ich ciabatty z szynką wędzoną (ją sobie darowałam), camembertem, rukolą oraz pomidorkami. Tak mi zasmakowała, że zjadłam 2. Idealnie wyważone smaki, świeże pomidorki to coś, co zdecydowanie mi zasmakowało. Z chęcią powtórzę to połączenie w domu.

Martyna natomiast skusiła się na gorącą herbatę malinową, miseczkę owoców oraz czekoladowe brownie. Ciasto wilgotne, mocno czekoladowe, bardzo smaczne. W herbacie znajdowały się malinki. Twórcy Tubajki słyną ze wspaniałych kompozycji herbacianych (polecamy zajrzeć do wpisu jesiennego).

Warto wybrać się do Tubajki

Mimo tego, że nie zjemy tutaj niczego na ciepło ani konkretnego obiadu jest to miejsce, gdzie warto się wybrać. My podczas każdego wyjazdu do Łodzi będziemy rezerwować sobie kilka godzin, aby sprawdzić nowe menu, zobaczyć jak zmienił się wystrój oraz posmakować tych pyszności. Obsługa jest bardzo kompetentna, nie narzuca się, a świeże ciasta zachęcają do tego, aby ich skosztować. Powiemy Wam jedno. Jeżeli mieszkacie w Łodzi lub niedaleko niej i jeszcze nie byliście w Tubajce to jesteście gapy 🙂

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Tubajka w Łodzi

Poprzedni artykuł

Spółdzielnia w Łodzi

Następny artykuł

Cukiernia Niemann w Gnieźnie

Zobacz także

  • Przygarnęłabym taki fotel <3

  • Fantastyczne miejsce 🙂 muszę kiedyś zajrzeć… jak będę w mieście 🙂

    • Ty w ogóle byłaś kiedyś w Łodzi? 🙂

      • Byłam ostatnio w czerwcu. Dwa razy. Głównie przejazdem 🙂 no i na jednym parkingu w centrum, gdy młodemu zrobiło się niedobrze 😀

        • To musisz na dłużej się wybrać 🙂

  • Świetne miejsce. Faktycznie warte odwiedzin

  • Tubajka ma swój własny klimat.
    Pamiętam, że sporo jej szukałam pierwszy raz.
    Bo kto by pomyślał, że może być umiejscowiona w środku parku? 😉

    Pozdrawiam,
    Angelika Bogusz

    • My też dość długo szukałyśmy, ale było warto 🙂

  • Chyba o niej słyszałyśmy, nie pisałaś kiedyś? 🙂 A pamiętasz może nazwę? To byłoby ciekawe doświadczenie.

  • ewa

    Restauracja nazywała się manekin 🙂 ja niestety o niej nie pisałam, może słyszałyście od kogoś innego 🙂

    • To chyba faktycznie kiedyś pisałaś. W Manekinie byłyśmy w Toruniu, uwielbiamy ich lemoniady na gorąco i pancakes’y 🙂

  • No to gapa ze mnie, bo choć słyszałam o tym lokalu to tam nie byłam 🙂 ale nie omieszkam naprawić tego błędu, gdy tylko będę w pobliżu.