Zapraszamy na kolejne Sistersowe polecajki. Widzicie coś dla siebie? 🙂Sistersowe polecajki #21

 Sistersowe polecajki #18

 Sistersowe polecajki #19

 Sistersowe polecajki #20

Wasza rodzina się powiększa, a Wy nie wiecie jak powiedzieć o tym dziecku? U nas nie było tego problemu. Przyszłyśmy na świat w jednym terminie i począwszy od bycia w brzuchu mamy przez pierwsze chwile życia aż do teraz jesteśmy razem. Nie musiałyśmy przygotowywać się na to, że w naszym domu pojawi się nowy członek familii. Warto jednak w takiej sytuacji sprawdzić książeczki o powiększaniu się rodziny.

Niby jest nam obojętne, jaką płeć będzie miało dziecko w brzuchu mamy. Nieważne, chłopiec, czy dziewczynka. Ważne żeby było zdrowe. Ja np. kiedyś chciałam mieć trójkę dzieci – 2 dziewczynki i chłopca. Teoretycznie więc kolejność byłaby mi bez różnicy. Co jednak w momencie, gdy ktoś marzy o 2 dziewczynkach, a nagle okazuje się, że w brzuszku mamy jest chłopczyk?

Często jest tak, że w momencie, gdy za bardzo się w coś angażujemy, chcemy robić więcej, szybciej, sprawniej, pojawia się zmęczenie materiału. Nie ma w tym nic złego. Czasem wystarcza kilka dni odpoczynku, a nieraz trzeba coś zmienić. Dotyczy to zarówno blogowania, własnego biznesu/pracy, jak i życia. Jak sobie z tym radzicie?

Lubicie ciasteczka owsiane? My chyba jeszcze takich nie robiłyśmy, ale wszelkiego rodzaju wypieki uwielbiamy. Wiecie, że w każdą sobotę w rodzinnym domu pojawia się ciasto? Też macie taką tradycję? W każdym razie jesteśmy strasznymi łasuchami, więc wszystkie słodkości uwielbiamy i pochłaniamy w ilościach hurtowych 😉

Nie ukrywajmy, jeżeli piszemy, to raczej nie dla siebie. Wówczas wybralibyśmy pamiętnik. Komentowanie na blogach jest ważne. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją. Nie mówimy tutaj o zasadzie kom za kom, obs za obs, ale o tym, że jak ktoś wchodzi do Ciebie kilkadziesiąt razy i czyta każdy wpis, to Ty też wejdź. Jeżeli podoba Ci się czyjś post, skomentuj. Bo inaczej sówki umrą 🙁

Przyprawy walają się, mieszają i wiecie, co jest najlepsze, nigdy nie możemy ich znaleźć. Czas więc zakupić słoiczki i poprzyklejać etykiety na przyprawy. Magda przygotowała je aż w trzech wersjach kolorystycznych, a ich ogrom sprawi, że pewnie obkleicie wszystko, co nawinie Wam się pod rękę. Super rozwiązanie dla osób, którym wszystko się gubi.

Uwielbiamy szybkie śniadania/przekąski. Co myślicie o jabłkach w cieście? Wiąże się z tym daniem też pewna historia. Otóż, tak nam zasmakowały, że chyba 2 lata temu postanowiłyśmy przygotować je dla koleżanki. Ale, pomyślałyśmy, przecież rano robiłyśmy, to już nie będziemy patrzyły, co tam trzeba dać. Wyszły trochę twarde, no ale… Może takie były. Po czasie okazało się, że zapomniałyśmy dodać jajek 🙂

Jak kosmetyków jako tako w dużych ilościach nie stosujemy, tak płyn micelarny do demakijażu znamy i polecamy. Co prawda, nie usuwamy z jego pomocą pozostałości po cieniach, czy tuszu do rzęs, ale jeśli nie zapomnimy, oczyszczamy nim skórę. Jest po nim taka delikatna. Marzenie!

Pamiętacie jeszcze stare książki z dzieciństwa? Martyna pokochała wtedy serię o Martynce i dziś, dla swoich dzieci, zgromadziła już kilkadziesiąt opowiadań z tą bohaterką w roli głównej. W ogóle mamy sporo powieści dla dzieci i młodzieży, ale to nie ginie. Posiadamy także pozycje, które same czytałyśmy jako dzieci. One są chyba faktycznie wyjątkowe. Choć i te wydawane dziś chwytają za serce.

,,Zawód. Bloger” kupiłyśmy pewnie z pół roku temu. Polecałyśmy go we wpisie z lekturami dla osób, które chcą założyć bloga, rozwijać się, czerpać przyjemność ze swojej pracy. Joasia Glogaza wraz z Martą Klimkowicz stworzyły coś nowatorskiego. Coś, czego jeszcze nie było i co bardzo mi się spodobało. Lubię wracać do tej lektury.

Zobacz także