Czas na kolejne Sistersowe polecajki. Ciekawi, co tym razem przygotowałyśmy?Sistersowe polecajki #14

 Sistersowe polecajki #11

 Sistersowe polecajki #12

 Sistersowe polecajki #13

Pewnie nie wiecie, ale marzy nam się, by nasz przyszły dom był urządzony w stylu skandynawskim z dodatkami pasteli. Gdy więc zobaczyłyśmy piękną jadalnię Ani i Kuby, nie potrafiłyśmy nie zakrzyknąć z wrażenia. Wnętrze wprost z naszych marzeń, z chęcią byśmy w takim stylu urządziły wszystkie pomieszczenia!

Domowa woda smakowa to napój, który możemy pić nie tylko w gorące dni. Tak naprawdę, jest idealna przez cały rok, oczywiście zmieniając tylko jej smaki, biorąc pod uwagę, jakie owoce są dostępne obecnie na rynku. Na pewno jest o wiele zdrowsza, niż taka kupna. Ale, nie okłamujmy się, i tamtą pijemy 🙂

W Żywym Muzeum Piernika w Toruniu, jak wiecie, już byłyśmy. Znamy także Muzeum Toruńskiego Piernika, które ma zupełnie inną ofertę niż to, które odwiedziłyśmy. Oczywiście wpis czeka już na opublikowanie (za kilka miesięcy). Które z tych dwóch miejsc, gdzie piernik jest głównym bohaterem, bardziej do Was przemawia?

Każdy z nas kiedyś zaczynał. Ciekawi, jakie porady na początku blogowania dałaby sobie Marta? Tak naprawdę, odnosi się to do każdego biznesu, z którego chcemy osiągnąć jakiś wymierny efekt. Pamiętajmy, proszenie o pomoc to nic złego. I jeszcze jedno, nie dajmy się wykorzystywać. W końcu nasz czas też jest cenny.

Freelancer bez kasy? Jakoś trudno nam sobie wyobrazić taką osobę, prawda? Przecież robi to, co kocha, sprawia mu to radość, a klienci sypią drzwiami i oknami. No niekoniecznie. To nie praca, gdzie 1. każdego miesiąca na Twoje konto wpływa okrągła sumka. To nie zajęcie od do. Freelance to styl życia. Nam bardzo by odpowiadał.

Same nie potrafimy się zdecydować, czy ładne tace lubimy ze względu na ich estetykę, czy też dlatego, że produkty się ładnie na nich prezentują 😉 Nie patrząc jednak powód, taca ze skrzynki idealnie trafia w nasze gusta. Ostatnio kupiłyśmy dwie nowe tacki – jedną dużą białą, drugą okrągłą z napisami. Ale to wciąż mało. Trzeba poszukać skrzynkę i zrobić nową. Może pastelową?

Przyznajcie się, nie przychodzi Wam czasem do głowy myśl, aby zapytać, kiedy znajomi/krewni/przyjaciele planują dziecko? Ale wiecie. Nie w żartach, tylko całkiem serio. Nam chyba nie. To samo tyczy się pytania, a kiedy będziesz miała chłopaka/miał dziewczynę. Jak przyjdzie czas, to i partner się znajdzie, nie? 🙂

Nie zgadniecie, jakie było nasze ulubione zajęcie w pierwszych klasach podstawówki. Nie dacie rady. Może jednak? Rysowanie szlaczków! Wiecie, jak to uwielbiałyśmy. Pewnie też miałyśmy pierwszy elementarz. Potem przerzuciłyśmy się na prace plastyczne i wyklejanie ich kuleczkami robionymi z krepy.

Podczas tegorocznego pobytu na Śląsku miałyśmy nawet w planach odwiedzenie Muzeum Gross Rosen, ale szybko zostałyśmy przekonane, że to nie na nasze nerwy. Oglądając same zdjęcia, nie potrafimy sobie wyobrazić, co przeżywali tamci ludzie. A co dopiero doświadczyć tego, być częścią tego obozu. Ważne jednak, że takie miejsca, upamiętniające los więźniów, powstają.

Co powiecie, żeby na obiad było spaghetti. Uwielbiamy ciągnący się ,,metrami” makaron. Co przemawia za tym daniem, to niewątpliwie fakt, że jest szybkie w przygotowaniu, sycące i smaczne. Kiedy ostatni raz jedliście taki obiad, co? 🙂

Zobacz także

  • Muszę zobaczyć tą jadalnię. W przyszłym roku będziemy remontować kuchnię, więc wszelkie inspiracje mile wskazane.

    • Super. Zawsze można się czymś zainspirować.

  • Fajne te Wasze linki – trafiłam na kilka ciekawych postów 🙂

  • No to zabieram się do czytania 🙂 Dzięki dziewczyny 🙂

  • Wiedziałam, że jesteście związane z Toruniem, ale nie miałam pojęcia, że studiujecie na UMK! Wczoraj widziałam Was w Maiusie, ale głupio mi było podejść. Czułam się, jak nieśmiała dziewczynka, która zobaczyła dwie celebrytki 😀 W każdym razie, miłe to było uczucie i od razu poleciałam do swojego chłopaka pochwalić się tym, że Was widziałam ;).

    Jeśli chodzi o Muzea Pierników w Toruniu, to da się zauważyć mały spór ;). Byłam na stażu w Muzeum Okręgowym i miałam przyjemność prowadzić lekcje piernikowe. Wspominam to bardzo sympatycznie i chętnie powtórzyłabym takie doświadczenie już w nowym budynku oddziału piernikowego :). Czekam na relację!

    • Kinga, tak nam się wydawało wczoraj, że ktoś nam się przyglądał, ale pewne być nie mogłyśmy 🙂 Trzeba było podejść. W każdym razie, liczymy, że kolejnym razem to zrobisz 🙂 Żadne z nas celebrytki 😀
      Wpis o Muzeum Toruńskiego Piernika pojawi się w przyszłym roku, bo mamy wpisy zaplanowane na długo naprzód. Jednak już teraz możemy powiedzieć, że bardziej kameralne jest to Żywe Muzeum Piernika.

      • Alicja P.

        Ale czad, że znam owe celebrytki, taki fejm 😀 Uwielbiam spaghetti, muszę przyrządzić w wolnym czasie! Zaraz sobie obadam strony, najciekawsze z Muzeami Piernika, to jest to!

        • Widzisz, jaki zaszczyt Cię spotkał 🙂

  • Jadalnia Ani i Kuby i mnie zapiera dech w piersiach 🙂

  • Freelancer bez kasy? – to coś dla mnie 🙂

    • W takim razie czytaj 🙂 Przyjemnej lektury!