,,Polki na Bursztynowym Szlaku” to książka kupiona za symboliczne 5 złotych, która mimo wszystko okazała się być bardzo interesującą publikacją.

,,Polki na Bursztynowym Szlaku" Lidia Popiel, Monika Richardson

 Muzeum Bursztynu w Kaliningradzie

 Co warto kupić w Kaliningradzie? Bursztynowe magnesy.

 ,,Gdzie jest Julia?” Julia Raczko

Kolejna książka podróżnicza

Mimo tego, że podróże od blisko 2 lata zajmują ważne miejsce w naszym życiu, to z książkami podróżniczymi jakoś nigdy nie było nam po drodze. W swoim życiu przeczytałyśmy zaledwie kilka tych pozycji, a w ostatnim czasie postanowiłyśmy nieco rozbudować tę zakładkę na naszym blogu, by móc polecić Wam coś ciekawego. ,,Polki na Bursztynowym Szlaku” z pewnością zaliczają się do tej kategorii. Jeśli jesteście ciekawi innych powieści, nie tylko podróżniczych, zapraszamy do kategorii Książka.

 ,,Polki na bursztynowym szlaku” Lidia Popiel, Monika Richardson

Monikę Richardson znany z jednego programu telewizyjnego, nazwisko Lidii Popiel obiło nam się o uszy, aczkolwiek nigdy nie interesowałyśmy się nią bliżej. Obie panie łączy to, że wybrały się we wspólną podróż szlakiem bursztynu. Nie musicie się martwić, że Wy nie możemy zobaczyć choć kilku miejsc, bowiem podróż zaczyna się w Gdańsku, a kończy także we Wrocławiu. Oba miejsca są w Polsce, więc jeśli mieszkacie w okolicy i szukacie niebagatelnych miejsc z pewnością skorzystacie z propozycji podanych w książce. Mi, już podczas lektury, zapaliły się oczy na myśl o tym, jak pięknie musi to wszystko wyglądać na żywo. Opisane są także miejsca za granicą, jednak myślę,  że od razu nikt tam nie pojedzie.

Jak za tę cenę naprawdę warto!

Z książkami podróżniczymi mamy zawsze ten problem, że nie chcemy wydawać na nie ceny okładkowej, gdyż nie jesteśmy pewne, czy nam się spodoba, a zaoszczędzone pieniądze wolimy wydać na inną powieść ulubionego pisarza. Korzystając z promocji w Biedronce, ,,Polki na Bursztynowym Szlaku” kupiłyśmy za niecałe 5 złotych, co jest więcej niż okazyjną ceną. Niemal od razu zabrałam się do lektury. Mimo tego, że publikacja jest dość obszerna czytałam ją ok. 2 godzin, dzięki temu, że ma naprawdę sporo fotografii jak na tego typu literaturę. Pisana jest w sposób prosty, nie ma mowy o topornym języku. Polecam zainteresowanym, nie tylko pasjonatom bursztynu.

Zobacz także