Wiecie, jak szybko człowiek przyzwyczaja się do dobrego? W tempie ekspresowym. My nie jesteśmy w tym względzie żadnym wyjątkiem. O niewygodach podróży słów kilka.

O niewygodach podróży

 Zaplanuj swoją podróż

 Dlaczego warto podróżować?

 Jak umilić sobie czas podróży?

Wracać można też popołudniami

Ostatnio plan zajęć na studiach sprzyja temu, że możemy z domu wyjeżdżać w godzinach popołudniowych, dzięki czemu dopłacając 2 złote, do Torunia możemy dostać się pociągiem interRegio. Jechałyśmy tak jeden tydzień, drugi, trzeci. Wracając jechałyśmy raz przez Inowrocław, drugi raz jeszcze skądś indziej, więc kiedy w końcu przyszło nam jechać zwykłym pociągiem Regio, w dodatku bez żadnego umilacza czasu, stwierdziłyśmy, że chyba nam za dobrze.

O niewygodach podróży słów kilka

Ogólnie przerażają nas wycieczki, których droga ma trwać kilka godzin. Trudno wytrzymać nam tak długi czas, pozostając, jakby, cały czas w określonym miejscu. Dlatego też wybieramy pociągi TLK na dłuższe trasy (niestety, nie dojeżdżają do naszej rodzinnej miejscowości, więc ta opcja odpada) albo interRegio (od niedawna właściwie). Te ostatnie stają tylko na większych stacjach, dzięki czemu podróż mija szybciej, pociąg nie staje co 5 minut i mamy wrażenie, jakoby nasza trasa znacznie się skróciła.

Książka zawsze się przyda

Nie możemy jednak zapominać o jednej istotnej kwestii – weźmy sobie zawsze do torby włóżmy książkę, czasopismo, wykreślanki, jeżeli mamy tablet, możemy sobie na niego ściągnąć e-booka. Niektórzy oglądają film ( ze słuchawkami rzecz jasna ). Wówczas trasa nie będzie nam się aż tak dłużyła. Oczywiście można też spać, jednak my jakoś nie preferujemy takiego sposobu na spędzenie czasu w pociągu. Już nie chodzi o kwestie bezpieczeństwa, ale najlepiej śpi nam się po prostu w łóżku 🙂

Wybieramy ten szybszy pociąg

Podsumowując, jeżeli możemy wybrać pociągi odjeżdżające w przybliżonym czasie, do tego z niewielką różnicą cenową dotyczącą biletów, możecie być pewni, że spotkacie nas w pociągu z ,,dogodniejszymi” warunkami. Przy okazji przypominamy nasz wpis dotyczący promocji PKP. W najbliższym czasie spodziewamy się wielu wycieczek, więc chętnie skorzystamy z tej oferty. Poza tym, zupełnie na marginesie, siedzenia w pociągach TLK, czy interRegio są wygodniejsze 😀

Poprzedni artykuł

Automaty z napojami na dworcu

Następny artykuł

Top 7 miejsc w Bydgoszczy

Zobacz także

  • asica

    Fajnie dziewczyny że dajecie tyle praktycznych rad z ktrych korzystam i są bardzo cenne . Ale ja nie wiem , może ja tylko tak mam ale nie wiem jak wy Planujecie albo sobie radzicie w te dni…no wiecie…menstruacja…Ja musiałam ostatnio przełożyc wyjazd do Łodzi przez to bo wiem ze nie wysiedze a np. nie umiem używac tąmponów…To taki trudny temat dla mnie bo mam nieregralne cykle i to mi komplikuje plany i zastanawiam sie jak Wy tak dużo podróżując po tylu odległych miejscach sobie radzicie . Myśle ze damska czesc Waszych fanek chętnie dowiedziala by jak sobie radzic w podrózy od kogos tak doświadczonego jak Wy. To dla mnie jest największy negatyw planowania podórży. Powiem tak szczerze i bezpardonowo wprost.

    • Sisters92

      Wiesz co, szczerze mówiąc, my zawsze tak planujemy, żeby akurat nie wypadało 🙂 Wiadomo, że nie zawsze się przewidzi, ale większość osób może wyliczyć mniej więcej, kiedy zostać w domu.

  • asica

    Dzięki za szybką odpwoedz. Wiadome ze kazda na nas kobiet róznie to przechodzi a ja to masakra . Nic sobie zaplanowac tak do konca nie moge, bo nigdy nie wiem. Pani lekarz mi hormony proponuje ale się boję ale z drugiej strony wtedy będę mogła rezerwowoać z wyprzedzeniem i miec te zniżki o których piszecie.

    • Sisters92

      Nie wiem, brać hormony tylko po to, żeby mieć zniżkę to dla nas trochę abstrakcja, ale decyzja należy do Ciebie.

  • asica

    a tak w ogle przepraszam, że tak wprost tak intymnie pytam ale jako bliźniaczki to macie takie same preferencje i tak samo przechodzicie ten trudny czas?

    PS. W końcu znalazłam Was na fb!!!!! Strasznie się cieszę 🙂 🙂

    • Sisters92

      Każdy przechodzi inaczej i tak też jest w naszym przypadku.

  • Joanna M.P.

    Oj tak … człowiek się do dobrego przyzwyczaja 🙂 Książka to podstawa. Lubię też sudoku 🙂

  • Kasia

    Ja jechałam w grudniu do Krakowa Pendolino, wracałam TLK i płakać mi się chciało, że pożałowałam pieniędzy na powrót w lepszych warunkach… też lubię PKPowskie luksusy 😉

    • Sisters92

      My do Krakowa będziemy jechać we wrześniu, ale chcemy zrobić sobie trasę Chorzów-Katowice-Kraków-Toruń, więc aż tyle może przetrzymamy.

  • Umi

    Ja w pociągach nie lubię, pociągów:-p, a w szczególności tych przedziałów w których drzwi trzeba mocno popychać. Nigdy nie umiem ich otworzyć:-p

    • Sisters92

      My też nie i zawsze liczymy, że ktoś też będzie wysiadał na tym samej stacji.

  • Mamine Skarby

    Książka to zawsze przydatna rzecz w trakcie podróży. Zdecydowanie się zgadzam!

    • Sisters92

      Nie dość, że przyjemnie czas płynie, to jeszcze szybko.