Czy warto ukończyć kurs kierownika wycieczek szkolnych? Ile zajmuje to czasu, kosztów i energii? Sprawdźcie.

Kurs kierownika wycieczek szkolnych - czy warto zrobić?

 Szlakiem 5 wielkopolskich miast

 10 powodów, żeby zacząć podróżować

 Dlaczego letni wypoczynek nie musi być nudny?

Kurs kierownika wycieczek szkolnych

Kiedy w czerwcu kończyłyśmy kurs kierownika wypoczynku, który odbywał się w Poznaniu i trwał nieprzerwanie niemalże 6 godzin, wołałyśmy o pomoc. Nadmiar wiedzy, nowi ludzie, zupełnie nieznani prowadzący spowodowali, że gdybyśmy mogły, uciekłybyśmy z krzykiem. Czego się jednak nie robi dla dzieci, prawda? Teoretyczną wiedzę przekułyśmy w praktykę i za drugim razem okazało się, że nie takie to wszystko przerażające, jakby się na pierwszy rzut oka mogło wydawać. Mniej więcej w tym samym czasie dowiedziałyśmy się, że warto byłoby także ukończyć kurs kierownika wycieczek szkolnych, tak na przyszłość, w razie czego. Stwierdziłyśmy, że co nam szkodzi. To było w lipcu. 26 września w końcu skończyłyśmy ten kurs.

Kierownikwycieczek.pl

Wiedziałyśmy, że jeżeli istniałaby możliwość, kurs kierownika wycieczek szkolnych wolałybyśmy wykonać wirtualnie. Trafiłyśmy na 2 oferty – jedna za ok. 100 zł, druga za prawie 130. Zdecydowałyśmy się na tę drugą, jakoś strona wizualna bardziej nas zachęcała i tak oto zakupiłyśmy kurs kierownika wycieczek szkolnych na www.kierownikwycieczek.pl. Są tam wyznaczone terminy, kiedy zaczyna się kolejna edycja. Przelałyśmy pieniądze nieco wcześniej i zaczęłyśmy realizować przewidziany program. Pan Paweł Henc napisał, że w 10 h spokojnie można ten kurs skończyć. Nam zajęło to z pewnością więcej czasu (15-20 h). Co wygodne dla odbiorcy, program został podzielony na kilka części. Znajdują się tam filmiki, prezentacje, nagranie audiowizualne. Widać upływający czas, przeskakujące podtematy. Dodatkowo zostały zawarte w załącznikach ustawy, przykłady wycieczek, regulaminów, zasady udzielania pierwszej pomocy. Po każdym z przerobionych działów czeka nas test. Mamy wrażenie, że nie na wszystkie informacje odpowiedzi znalazły się w materiałach, ale istnieje też możliwość, że przez mnogość informacji po prostu coś przegapiłyśmy.

Kurs internetowy, czy stacjonarny

Kurs kierownika wycieczek szkolnych wykonałyśmy za pośrednictwem Internetu. Było to o tyle wygodne, że nie musiałyśmy nigdzie wychodzić, siedzieć na mniej lub bardziej wygodnym krześle, a spokojnie leżeć w łóżku. Miałyśmy prawo robić sobie przerwy wtedy, kiedy same byłyśmy zmęczone lub gdy dana partia materiału wydawała nam się już monotonna, chociaż to ostatnie raczej nie miało miejsca, dzięki różnym formom przekazu – diagramy, wyliczenia, punktowania. Co jednak najważniejsze, kurs kierownika wycieczek szkolnych jeszcze bardziej uczulił nas na czyhające wszędzie zagrożenia, zachowania naszych podopiecznych i upewnił, że wcale nie jesteśmy przewrażliwione na takich wyjazdach. Jeżeli pracujesz z dziećmi, masz zamiar zatrudnić się w ośrodku, gdzie wycieczki będą stałym punktem harmonogramu zajęć, ukończ kurs kierownika wycieczek szkolnych. Wiedzę tam zawartą wykorzystasz nie tylko w pracy zawodowej, ale także w życiu prywatnym. Mowa tutaj chociażby o zasadach udzielania pierwszej pomocy, czy reagowaniu w przypadku pożaru.

Zobacz także

  • Fajnie, że można zrobić taki kurs w internecie. To duże udogodnienie.

  • Nie wiedziałam, że taki kurs można już zrobić wirtualnie. To bardzo ułatwia zdobycie kolejnych uprawnień.

    • To z pewnością. Zwłaszcza jeśli komuś zależy na czasie.

  • Nie miałam pojęcia, że istnieje coś takiego. Ja robiłam kiedyś kurs opiekuna kolonii. Pamiętam, że trwało to kilka weekendów, ale nie wniosło nic nowego, bo najwięcej nauczyło mnie harcerstwo. No ale papier jest papier.

    • Wiadomo, dokument zawsze jest dokumentem, potwierdzającym ukończenie kursu. Jednak tak jak piszesz, najwięcej i tak uczy życie.

  • No to swoją drogą, aczkolwiek pierwsza pomoc została zaprezentowana w formie filmików jakiejś innej strony, która się tym zawodowo zajmuje. Nie zmienia to jednak faktu, że omówienie tego na żywo daje zupełnie inny efekt, niż obejrzenie filmiku.

  • Ja akurat nie skorzystam z takiej oferty, bo nie do końca jest mi to potrzebne, ale fajnie, że się w ten sposób rozwijacie i polecacie takie kursy innym – bardziej lub mniej zainteresowanym 🙂

  • Izabela Kornet

    Ja muszę w 2017 zrobić kurs opiekuna na koloniach, też można online 😉 Niby jest to dobre, niby nie. Jeszcze nie zdecydowałam jak to zrobię 😉

    • Sprawdź przepisy…

      • Izabela Kornet

        To znaczy? Jak już mówiłam, jeszcze się nie orientowałam, ale po rozmowach z pracodawcami w te wakacje – było im obojętne jak to jest zrobione, byle był papierek… Przykre, ale tak to wygląda.

        • W przypadku kursu wychowawcy kolonijnego byśmy się nieco obawiały robić go przez Internet.

          • Izabela Kornet

            Dzięki za wskazówki 🙂 W styczniu będę czegoś szukać już konkretnie, więc pewnie będę bardziej zorientowana 🙂

          • Daj później znać, na co się skusiłaś 🙂

    • My robiłyśmy kurs kierownika wypoczynku letniego, ale stacjonarnie. Na ten kurs byśmy się nie zdecydowały internetowo.

  • Wiecie co? Z całym szacunkiem, ale jak materiał z pierwszej pomocy można realizować online? Tu liczy się praktyka! Filmiki niczego nie wnoszą. Wiem, że turystyka to łatwy kąsek, bo jest sporo kursów online za półdarmo. Nie zmienia to jednak faktu że niektóre kursy, jak na przykład wychowawcy kolonijnego realizowane w całości przez internet są niezgodne z prawem (taka prawda @izabela_kornet:disqus ) – takie są teraz przepisy.
    Osobiście odradzam turystyczne kursy online, bo nijak się mają do rzeczywistości, a papier w turystyce to nie wszystko – bardziej liczy się doświadczenie. Zresztą pisałam o tym kiedyś, ale nie chcę tu spamować, zainteresowani znajdą teksty o szkoleniach u mnie. Tak więc dziewczyny, przemyślcie to jeszcze. Ja wiem, że w internecie na filmikach i prezentacjach wszystko wygląda tak ładnie ale… rzeczywistość jest brutalna.

    • Gdybyśmy nie miały pojęcia o pierwszej pomocy, to w życiu byśmy się na to nie zdecydowały. Kiedyś brałyśmy udział w kursie na Brązową Odznakę Ratownika Medycznego, co prawda nie skończyłyśmy, ale wiedza pozostała.

  • eV

    W sumie to masz rację – jest mnóstwo rzeczy, które taki kierownik wycieczek szkolnych musi wiedzieć. Jak się zachować w najrozmaitszych sytuacjach, które mogą pojawić się podczas opieki nad dużą liczbą dzieci. Gratuluję zaliczenia!