Ciekawi, co dało nam blogowanie? Spójrzcie.

Gdyby nie blog...

 Zajmuj opłacone miejsce

 Wycieczka na Śląsk

 Migawki z Wrocławia

Gdyby nie blog…

…nigdy byśmy nie zobaczyły tych wszystkich miejsc, w których byłyśmy przez ostatni rok. Serio. Zawsze wydawało nam się, że nie potrafimy się same zorganizować i gdzieś pojechać.  Bo się zgubimy (okazało się,  że nawigacja w komórce jednak istnieje), pomylimy pociągi (na pierwszym roku studiów wsiadłyśmy nie do tego,  co trzeba. Na szczęście zorientowałyśmy się zanim ruszył ;)), a właściwie to gdzie my mamy jechać (w domyśle – wszędzie daleko). Okazało się jednak, ze blog jest świetna motywacja,  żeby w końcu ruszyć się sprzed kompa i pojechać gdziekolwiek dalej, niż do rodzinnego domu.

Gdyby nie blog…

…nigdy nie poznałybyśmy tylu wspaniałych osób.  Z pasją,  zaangażowanych w to, co robią,  oddanych w mniejszym, czy większym stopniu blogowaniu. Godzące pracę z rodziną i rozwijaniem pasji.  To ludzie,  z którymi można gadać godzinami. A na koniec najfajniejsze są spotkania z nimi w realu. O, np. jak to ostatnie z Anią.

Gdyby nie blog…

…nigdy nie miałybyśmy wiedzy z zakresu reklamy, marketingu, public relation i kreowania swojego wizerunku w sieci. O SEO może nie będziemy wspominać. Blogowanie sprawia, że cały czas chcemy pogłębiać swoją wiedzę,  niekoniecznie tylko z dziedziny, której dotyczy strona.

Gdyby nie blog…

…nie miałybyśmy ambicji. Wiecie, jak to jest, równa się do lepszych od siebie. Nie chodzi o chorą rywalizację i zawiść, bo ONA MA LEPIEJ ODE MNIE. Zjem ją. Nie. Chodzi o zdrowe stymulowanie do rozwoju, zarówno siebie, jak i swojego miejsca w sieci. Nie wierzycie? Z każdym miesiącem rozwijamy się też pod względem wpisów, chcąc zaserwować Wam coś świeżego, a najważniejsze, aby było to coś, co wniesie jakąś wartość do Waszego życia. Poznanie nowego miejsca, przeczytanie książki wartej uwagi. Cokolwiek.

Realne korzyści

Jeżeli więc zastanawiasz się, co może dać ci blogowanie, nie myśl nad tym dłużej. Wiadomo, są lepsze i gorsze momenty. Jak w każdym zawodzie. Jeżeli jednak zajmiecie się tym na poważnie, w krótkim czasie podszkolicie się z kilku dziedzin, o których, być może, do tej pory nie mieliście nawet pojęcia. Nie wierzysz? Sprawdź 🙂

Poprzedni artykuł

Sistersowe polecajki #18

Następny artykuł

Kolejne urodziny

Zobacz także

  • Najważniejszy punkt, czyli poznanie mnie został wpisany.???????? a tak na serio ostatnio tez sie zastanawialam nad plusami blogowania i okazało się, że wiele rzeczy umknęłoby mi, albo z braku motywacji nie podjęłabym się ich.

    • Wiadomo, nie mogłyśmy zapomnieć o tym ,,najważniejszym” punkcie 😛

  • Zgadzam się w pełni;) Blogowanie to świetna i wyjątkowo kreatywna przygoda 😉

  • Dokładnie, długo by wymieniać.

  • Sama prawda 🙂 Gdyby nie blogowanie nie poznałabym Was!!!!!

    • To jedna z lepszych rzeczy, jaka nam się trafiła 😉

  • Mogę się podpisać pod wszystkim punktami… Rękami i nogami 🙂

  • Oj tak dziewczyny. W 100% się z Wami zgadzam. Blogowanie to wspaniała, motywująca na wielu płaszczyznach przygoda. No i Was poznałam 🙂

  • Ja aż tyle plusów chyba nie widzę 🙂 motywację zawsze miałam w sobie 😉 z rozwijaniem się jest mega różnie jak chyba u każdego. Fajowsko że blog Was zachęca do dalszych poczynań. To ważne, staje się to taką stałą niezmienną prowadzenie bloga, takie-przywiązanie. 🙂 Jak kiedyś chyba pamiętnik 😉 Pozdrawiam

    • Pamiętnik to jednak coś innego, ale faktem jest, że przywiązać się idzie.

  • To była świetna decyzja z założeniem bloga 🙂 też się podpisuję pod każdym punktem.

  • Bardzo dobrze, że tak podchodzicie do tematu:)) Świetnie, że blog pomaga wam w rozwoju, z tego powodu też zaczęłam prowadzić swój:) A tymczasem zaprosiłam was do zabawy: http://rudymspojrzeniemnaswiat.blogspot.com/2015/11/zalotny-tag-ksiazkowy-courtship-book-tag.html

    • Dziękujemy, lecimy spojrzeć 🙂

  • O, to ja po przeczytaniu mam lekką zazdrość, bo jeszcze tyle blog mi nie dał. 🙂 Chociaż może na początek coś cenniejszego – otworzenie się na ludzi.

    • Na pewno da Ci wiele radości i spełnienia 😉

  • Podziwiam Was, serio! Zaczęłam jakiś czas temu pisać, ale zabrakło mi energii, czasu, samozaparcia (odpowiednie skreślić ;)). Dobrze jest czasem przeczytać, ze komuś to naprawdę sprawia frajdę i daje energię. Pozdrawiam 🙂

    • Trzymamy kciuki za Twój wielki powrót 🙂 Tak to czasem bywa.

  • każde działanie może przynieś wiele korzyści. jeżeli ktoś nie czuje się dobrze pisząc nie ma sensu na siłę zakładać bloga. ale jeżeli ktoś to lubi to jak najbardziej może to być jedna z lepszych życiowych decyzji 🙂

  • Julia Hebdzyńska

    Blog jest naprawdę świetną sprawą – więcej z niego korzyści, niż problemów!

  • sprawdzam! dla mnie blog to nowe okno na świat z mojej chałupki na odludziu, gdzie tkwię z synem

  • Otóż to.

  • Też właśnie uruchomiłam newsletter! Jestem ciekawa, jak to z nim będzie 🙂

  • Skłoniłyście mnie do zastanowienia, co mi daje blogowanie. Wyszło, że kontakt z ciekawymi ludźmi, powód, by często rysować i uporządkowanie myśli.

    • Super. Widać więc, że musisz blogować jeszcze długi czas 🙂