Wyobraźcie sobie taką sytuacją. Albo nie. Wy na pewno już kiedyś ją przeżyliście. Jedziecie pociągiem pełnym stłoczonych ludzi. Wy stoicie, bo na siedzeniach siedzą…torby, kurtki, laptopy, plecaki. No co, w końcu nie będą przecież zajmować miejsca na podłodze, nie? Etykieta podróżnika to podstawa.

Etykieta podróżnika

 Jeden dzień w województwie wielkopolskim

 Migawki z Opatowa

 Gdańsk w jeden dzień

 Etykieta podróżnika

Na pewno wiecie, że nie ma nic bardziej denerwującego, niż to, że płacicie za miejsce, którego nie ma, bo ludzie rozkładają obok siebie miliony tobołków, które równie dobrze mogłyby się znajdować na półce nad nimi odpowiednio przymocowane, aby nikomu nic na głowę nie zleciało. Dziś postanowiłyśmy dla Was przygotować Etykietę podróżnika.

Jak należy się zachowywać?

1. Często jest tak, że gdy pociąg podjeżdża na stację, na peronie stoi mnóstwo ludzi. Widzicie to, prawda? Pociąg się zatrzymuje i… dziki tłum czym prędzej podąża do drzwi, nieraz nie dając nawet szansy osobom chcącym opuścić wagon. Bo przecież miejsca może do mnie nie starczyć. Popychanie i pośpieszanie mało żwawych pasażerów jest wtedy na porządku dziennym. A czy nie można by po prostu zaczekać na swoją kolej i spokojnie wsiąść? Przecież skoro masz usiąść, to i tak zajmiesz swoje miejsce, niezależnie od czasu, w przeciągu którego znajdziesz się w pociągu.
2. Płacę, więc mogę zająć całe 4 miejsca. Ludzie! Opamiętajcie się 😉 Nie mówię, że gdy przedział jest cały pusty to nie kładę obok siebie na siedzeniu kurtki, czy torby. Sytuacja jednak zmienia się w sekundzie, kiedy widzę, że mnóstwo ludzi wchodzi i nie będzie miało gdzie usiąść. Wówczas biorę rzeczy albo na kolana, albo jeśli to możliwe wieszam na wieszaku. Irytuje mnie i sądzę, że Was również, kiedy ludzie widzą, że miejsc nie ma, ale nie robią nic ku temu, aby je stworzyć.

Czego nie robić?

3. Rozmowa przez telefon. Ostatnio miałyśmy wątpliwą przyjemność jechać w przedziale z dziewczyną, która mimo podłączonych słuchawek włączyła chyba tryb głośnomówiący i wszyscy mogliśmy usłyszeć nie tylko to, co ona miała do powiedzenia, ale także odpowiedzi odbiorcy. Co ciekawe, rozmówczyni ten fakt zdawał się nie bardzo przeszkadzać.
4. Pociąg to takie samo miejsce, jak autobus, czy tramwaj. I tutaj powinny obowiązywać zasady ustąpienia miejsca matce z dzieckiem, czy kobiecie ciężarnej. Zapewniam Was, że gdy Wy postoicie nawet godzinę to nic Wam się nie stanie, a ten ktoś może być Wam wdzięczny.
5. Nie zajmować pośpiesznie miejsca na pierwszej stacji, na której wsiądziecie. Nie rozglądać się nerwowo w poszukiwaniu miejscówki, bo za 10 minut jest większa stacja i ludzie tam wysiądą. Logiczne więc jest, że zanim nowi pasażerowie zdążą wejść, wy już zdążycie zająć ,,zwolnione” miejsce. Sytuacja widziana na własne oczy wielokrotnie. Tylko po co? 🙂
Nic więcej na razie nie przychodzi mi do głowy, jednak jestem przekonana, że to nie wszystkie kfiatki, które można zauważyć. Co jeszcze oprócz wymienionych sytuacji przeszkadza Wam w spokojnej podróży?

Zobacz także