Rok temu niepewna, co to będzie, postawiłam niejako na swoim i założyłam firmę. Czy własna działalność to faktycznie dobry pomysł?

Czy własna działalność to faktycznie dobry pomysł?

Bycie samemu sterem i okrętem

Od zawsze powtarzałam, że do pracy na etacie nie bardzo się nadaję. Nie lubię zajęć, które ograniczają mnie czasowo. Ni mniej, ni więcej, początkowo z tego powodu zaczęłyśmy działać w Internecie. Planowałyśmy zarabiać, być niezależne. I to właśnie daje własna działalność. Poczucie bycia sobie samemu sterem i okrętem. To nienormowany czas pracy, ale też pilnowanie samego siebie i wywiązywanie się z obowiązków, które sami sobie narzucimy. To ogarnianie, w mniejszym lub większym stopniu, księgowości, pilnowanie wpłat za ZUS, płacenie podatków, ciągłe dokształcanie się i obserwowanie zmian. Ciągły rozwój, które wymusza na mnie sytuacja. Czy zmieniłabym taką możliwość na pracę na etacie ze stałymi godzinami pracy i zarobkami? Nie. Choć czasem bywa ciężko, cenię sobie możliwość samodzielnego decydowania o moich zleceniach.

Czy własna działalność to faktycznie dobry pomysł?

Będę szczera, przed rozpoczęciem aktywności zawodowej naczytałam się wiele artykułów profesjonalistów, blogerów, którzy sugerowali, aby przed założeniem własnej firmy gdzieś popracować i odłożyć przynajmniej na 2 lata spokojnego życia. Jak to jednak w praktyce bywa, nie miałam takiej możliwości. Prościej mówiąc, nie chciałam. Zaparłam się, żeby od początku właściwie być na swoim. Pamiętam, jak na początku było ciężko, gdy ledwo ogarniałam opłaty za ZUS, księgową, a gdzie tu mówić o abonamencie za Internet czy telefon? Głodem może nie przymierałam, ale z pewnością fakt, że obecnie mieszkamy z rodzicami miał na ten fakt znaczący wpływ. Odeszły mi opłaty za mieszkanie i w efekcie rocznym wyszłam na delikatny plus. Bardzo delikatny.

Hip hip hurra

365 dni pracy, uczenia się, kreatywności, pozyskiwania klientów. Ostatecznie jestem zadowolona z wyniku, wiadomo, każdy kolejny dzień to nowe wyzwanie, ale i czas, kiedy relacje nawiązane z nieznaną wcześniej osobą się zacieśniają. Czy własna działalność to faktycznie dobry pomysł? Powiem tak. Na początku pewnie nikomu nie jest lekko, ale z czasem nielimitowany czas pracy, możliwość rozwoju w każdej chwili oraz poszerzania swoich horyzontów sprawia, że czuję się spełniona. Nie zamieniłabym tego uczucia na żadne inne.

A Ty, masz własną działalność, czy wybrałaś stabilną pracę na etacie, która sprawia Ci przyjemność?

Zobacz także

  • Mi niestety brakuje odwagi, aby zaryzykować i założyć coś swojego 🙁

  • Właśnie poważnie się przymierzam do założenia własnej firmy. Do niedawna wydawało mi się, że etat to mój żywioł. Myliłam się jednak bardzo. Straciłam mnóstwo czasu zwyczajnie się nudząc i nie wykorzystując swego potencjału. Teraz chcę to zmienić. Chcę rzucić się na głęboką wodę i zacząć stawiać własne warunki. Mam potencjał, trochę już życia i doświadczeń za mną. Czas zacząć żyć tak, by być z siebie dumną i mieć poczucie satysfakcji. Oczywiście mam sporo wątpliwości. Mam momenty, gdy przestaję wierzyć w swoje możliwości, ale bardzo z tym walczę. Kciuki trzymajcie zatem 🙂

  • Sam co jakiś czas popełniam wpis o freelance i własnej DG (zainteresowanych zapraszam do jednego z ostatnich wpisów w grudniu, nie będę linkował). Osobiście uważam, że nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od naszego charakteru i potrzeb. Dużo lepsi ode mnie graficy czy programiści szybko wrócili na etat, bo potrzebowali poczucia stabilności i pracy 8-16. Ja potrzebowałem niezależności i bycia samemu sobie panem. Finansowo i czasowo przez pierwsze 8 lat było gorzej niż na etacie. Ale przez ten czasu zbudowałem markę, nauczyłem się dużo więcej niż przez 12 lat na etacie. No i nie miałem durnych szefów nad sobą. A to dla mnie najważniejsze, bo jestem zajebiście niepokorny i niezależny.

    • Właśnie bycie sobie samemu szefem najbardziej mnie przekonuje w DG. Co prawda, nie pracuję sama, jednak lubię mieć poczucie, że ode mnie zależy, jak spędzą dany dzień. Jedyne co może przeszkadzać to niepewne zarobki, które, mam nadzieję, z czasem się ustabilizują.

      Dla zainteresowanych link z bloga Andrzeja:
      https://kidaj.ad3.eu/zalety_i_wady_bycia_freelancerem.html

  • Dziękuję. To prawda, nie ma co robić niczego bez namysłu i w pośpiechu.