Co warto zobaczyć w Dębicy? To nieco trudne pytanie, bo nie ma tam za wiele do zwiedzenia, jednak mimo wszystko uważamy, że warto się tam wybrać choć raz w życiu.

Co warto zobaczyć w Dębicy?

 Restauracja Ambrozja w Dębicy

 Wisłoka w Dębicy

 Rynek w Dębicy

Pierwszy raz w tamtych rejonach

Do Dębicy nigdy nawet się nie zbliżałyśmy. Z południowych miejscowości odwiedziłyśmy jedynie Kraków, Kielce i Zakopane. Nigdy nam jakoś nie było po drodze, by wybierać się aż w okolice Rzeszowa. Z Gniezna jest tam jednak spory kawałek, więc podróż nie bardzo nam się opłacała. Rok temu we wrześniu postanowiłyśmy się jednak przemóc i wybrać na 4-dniową wycieczkę po Chorzowie, Katowicach, Krakowie i właśnie Dębicy.

Spotkanie z Anią z Herbata ze Szklanki

Głównym celem naszej wycieczki było spotkanie się z Anią z Herbata ze szklanki, z którą blogowo znałyśmy się już pewnie z 3 lata. Ania odebrała nas z dworca, pokazała, co warto zobaczyć w Dębicy, udałyśmy się na niezbyt krótki spacerek, co po trzech całych dniach chodzenia było dla nas prawdziwą udręką, ale przynajmniej mamy co wspominać 🙂 Mimo tego, że spotkałyśmy się pierwszy raz w życiu mamy nadzieję, że uda się to powtórzyć jeszcze nie raz, gdyż bardzo miło spędziłyśmy wspólne popołudnie.

Co warto zobaczyć w Dębicy?

Restauracja Ambrozja w Dębicy to dobry wybór, jeśli chcecie smacznie zjeść i lubicie typowo podkarpackie dania. Nam nie wszystko tam smakowało, ale nie można odmówić lokalowi uroku. Obejrzeć możecie rynek w Dębicy oraz rzekę Wisłokę, zajrzyjcie także do Muzeum Regionalnego w Dębicy, gdzie możecie podziwiać dawne czołgi. Sprawdźcie jednak wcześniej godziny otwarcia tego miejsca. Dajcie sobie czas, aby przespacerować się uliczkami miasta. Jeżeli będziecie np. w Krakowie, czy Rzeszowie zarezerwujcie sobie dodatkowy dzień, aby wybrać się nad Wisłokę, czy dać się oczarować klimatycznemu ryneczkowi Dębicy.

Zobacz także

  • Ooo czołgi na pewno spodobałyby się mojemu mężowi.

    • W takim razie musicie się tam wybrać.

  • Na pewno miasteczko ma swój urok i niepowtarzalny klimat 🙂

  • Byłam w Dębicy kilka razy, u koleżanek ze studiów. Faktycznie, niewiele tu do zwiedzania. Za to całkiem niedaleko, w Pustkowie podczas wojny był niemiecki obóz pracy przymusowej, gdzie śmierć poniosło ponad 15 tys. osób… było tam również krematorium, gdzie palono więźniów. To historyczne miejsce, pamiętam, że wizyta tam była dla mnie mocno wstrząsająca….

    • To na pewno. Warto jednak o takich miejscach pamiętać.

  • Najdalej na południu byłam chyba w Krakowie no i raz w Zakopanem, w Dębicy nigdy 😀 A w przyszłym roku chcę męża i teściów zabrać do Krakowa właśnie, bo myślę, że to jedno z najbardziej urokliwych polskich miast, a teściowe będą po raz pierwszy w życiu w Polsce 🙂

    • O, to naprawdę warto Kraków wtedy odwiedzić 🙂