Podczas naszego pobytu w Warszawie postanowiłyśmy odwiedzić lokale, które albo polecał inni blogerzy, albo szefowie kuchni występowali w programach kulinarnych. W Aleje Bistro w Warszawie (Aleje Jerozolimskie 42) pracowała Karina Zuchora, finalistka 3 edycji Master Chefa.

Aleje Bistro w Warszawie

 Targi Książki w Warszawie

 Novotel Warszawa Centrum

 Miejsca warte uwagi w Warszawie

Traficie tam bez problemu

Nie miałyśmy większego problemu ze znalezieniem odpowiedniego adresu. Gdy tam byłyśmy przed restauracją znajdował się letni ogródek. Lokal znajduje się przy ulicy, nie trzeba więc szukać go gdzieś daleko. Szyld jest doskonale widoczny, a nawet jeśli go nie dostrzeżemy napisy na szybie uświadomią nam, że trafiliśmy w dobre miejsce.

Przestronne wnętrze

Aleje Bistro w Warszawie to bardzo przestronne wnętrze, stylowo urządzone. Możemy wybrać stolik na parterze lub piętrze. My zdecydowaliśmy się na tę drugą opcję. Oprócz ,,codziennego menu” znajduje się także dodatkowe z ofertą śniadaniową. Do każdej pozycji w cenę wliczony jest kubek pysznego kakao. Jest to dobry pomysł, a zarazem wychodzi atrakcyjniej pod względem cenowym.

Aleje Bistro w Warszawie – dania

Z karty dań wybrałyśmy cztery racuchy z karmelizowanym jabłkiem. Danie było bardzo smaczne. Furorę zrobiły jednak obłędne jabłka. Druga propozycja śniadaniowa, którą wybrałyśmy to naleśniki przygotowywane na palonym maśle z serkiem i truskawkami. Widząc taką nazwę sądziłyśmy, że po prostu będzie naleśnik, farszem będą wymienione wyżej składniki. Otrzymałyśmy 2 ,,mieszki” z serkiem i obok truskawki ułożone w śmietanie. Naszym zdaniem, serka było za dużo, jednak są na pewno zwolennicy którzy lubią bogaty ,,farsz”. Restauracja w swojej ofercie ma także lunche.

Czy warto wybrać się do Aleje Bistro w Warszawie?

Naszym zdaniem, jest to miejsce warte uwagi, smaczne dania na pewno przyciągają klientów. Doskonałą reklamą dla tego miejsca był udział Kariny Zuchory w popularnym programie kulinarnym. Niestety, kucharka już tam nie pracuje, o czym nie wszyscy wiedzą, więc ta atrakcja odpada. Aleje Bistro w Warszawie to miejsce, które warto odwiedzić w wolnej chwili, by zjeść pożywne śniadanie, które popijemy kubkiem kakao. Życzymy smacznego!

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Aleje Bistro w Warszawie

Poprzedni artykuł

Lokale w Warszawie

Następny artykuł

BĄTĄ w Warszawie

Zobacz także

  • mint with raspberry

    Czasami bywam w Warszawie, ale w tej knajpce nigdy nie byłam.

  • Fajnie podane. Głodna się zrobiłam 🙂

  • Mmm ale kusicie tymi łakociami:)

  • Fakt, ze posiadanie popularnej kucharki, znanej z programu TV to ogromny atut dla firmy, ale nawet jezeli juz tam nie pracuje, to zawsze jest to jakis argument za tym, by odwiedzic to miejsce. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • My się nawet nie zorientowałyśmy, że jej już nie ma, dopiero po czasie, więc zawsze reklama jest.

  • Co prawda do bistro w Warszawie się nie wybieram, ale …to już kolejny lokal z nazwą “bistro” 🙂 Ostatnio widziałam ze 2 nowe lokale z nazwą “bistro”- zaś jakaś nowa retro-moda 🙂

    • To się też miło kojarzy, na takie posiadówki ze znajomymi. I tak więcej jest chyba ,,caffe”, ,,coffee” itd.

  • Pyszne były te jabłka.

  • Byłam tyle razy w Warszawie i nawet nie słyszałam o tym miejscu, ale pewno jest ich wiele. Ostatnio przyjaciółka zabrała mnie do Charlotte – tam to dopiero mają śniadania! Rewelacja. Będziesz miała okazje to koniecznie się tam wybierz. 🙂

    • Słyszałyśmy o tym miejscu, kusi nas ogromnie 😉

  • Całkiem przyjemne miejsce a propozycja dań brzmi smakowicie 🙂

  • Z tego co się orientuję to Ale-je już nie istnieją. Próbowałam jesienią tam dotrzeć i… nie ma go już na mapie miasta.

    • Właśnie widzimy, szkoda. Jak dodawałyśmy wpis to jeszcze był Fp.